Grypa a straty gospodarcze – ile kosztuje nasze chorowanie?

Dla większości osób zachorowanie na grypę oznacza kilka dni leżenia w łóżku, szereg dolegliwości zdrowotnych i uszczuplenie portfela o kilkadziesiąt złotych wydanych na leki. Okazuje się, że krajowa gospodarka dużo gorzej znosi sezon wzmożonych zachorowań na grypę. Nieobecność chorych pracowników na miejscu pracy kosztuje kraj min. 13 mln złotych rocznie!

Źródło: http://www.pieniadz.pl/Grypa,a,straty,gospodarcze,ile,kosztuje,nasze,chorowanie,1-70075-1.html

Budżet na 2016r. uchwalony. Zakładany deficyt to 54,7 mld złotych

Za nami kolejne nocne posiedzenie Sejmu. Tym razem podczas obrad udało się przyjąć projekt budżetu na bieżący rok. Zakłada on zwiększenie deficytu do 54,7 mld złotych. Zdaniem ministra finansów, jest to poziom bezpieczny dla naszej gospodarki, a przy tym pozwala na realizację głównych celów polityki prorodzinnej planowanej przez rząd. Budżet zakłada wzrost PKB o 3,8% i inflację na poziomie 1,7%.

Podczas ostatniego posiedzenia Sejmu przyjęto projekt budżetu na bieżący rok. Zgodnie z jego założeniami, deficyt osiągnie 54,7 mld złotych. Szef resortu finansów twierdzi, że nie wpłynie on negatywnie na naszą gospodarką, za to pozwoli z powodzeniem prowadzić zaplanowaną przez Prawo i Sprawiedliwość politykę prorodzinną. Deficyt sektora finansów publicznych ma stanowić 28% polskiego Produktu Krajowego Brutto.

Jeśli chodzi o przewidywania odnośnie tempa rozwoju rodzimej gospodarki, to posłowie założyli, że PKB ma wzrosnąć o 3,8% na przestrzeni całego roku. Oprócz tego prognozują, że średnioroczny wzrost cen produktów i usług wyniesie 1,7%. Zdaniem polityków należących do partii rządzącej, dochody budżetowe będą na tyle wysokie, że bez problemu uda się sfinansować założenia i wejść w następny, 2017r. z „czystym kontem”.

Między czwartkiem a sobotą niższa izba Parlamentu podjęła decyzje w sprawie przeszło 300 poprawek, spośród których przyjęto ponad 20 projektów. Wszystkie były autorstwa PiS-u. Wśród nich pojawiła się m.in. ta zakładająca zmniejszenie kwoty przeznaczanej na działalność Rzecznika Praw Obywatelskich. Jego budżet ma zostać uszczuplony o 10 mln złotych. Część tej kwoty zostanie wydana na organizację Światowych Dni Młodzieży.

Ponadto przyjęto poprawkę dotyczącą stworzenie rezerwy celowej, która będzie opiewała na 15 mln złotych. Środki zostaną wydane na organizację Światowych Dni Młodzieży. Aby było to możliwe, zmniejszone o ok. 6,5 mln złotych mają zostać wydatki na Najwyższą Izbę Kontroli, a o ok. 3,8 mln złotych zmniejszona zostanie pula wędrująca do Krajowego Biura Wyborczego.

Jedna z poprawek zakłada również zmniejszenie funduszy na działalność Kancelarii Senatu, Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego, Najwyższej Izby Kontroli, Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Państwowej Inspekcji Pracy, Instytutu Pamięci Narodowej, Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, Rzecznika Praw Dziecka i Krajowego Rejestru Sądowego.

Większość zaoszczędzonych środków ma stanowić rezerwę budżetową, choć niektóre przydadzą się na podwyżki dla służby więziennej, a przede wszystkim, na organizację wspomnianych już Światowych Dni Młodzieży.

Źródło: http://www.pieniadz.pl/Budzet,na,2016r,uchwalony,Zakladany,deficyt,to,54,7,mld,zlotych,1-70056-1.html

GPW: Udana sesja na zakończenie fatalnego miesiąca

Piątek na europejskich rynkach rozpoczął się całkiem dobrze. Przyczyniła się do tego Japonia, w której liczy się na luzowanie polityki pieniężnej, a także wczorajsza udana sesja na amerykańskiej Wall Street. Inwestorzy na Starym Kontynencie czekali dziś głównie na dane dotyczące inflacji w Eurolandzie. WIG20 w pierwszej godzinie rósł o ok. 0,5%.

Źródło: http://www.pieniadz.pl/GPW,Udana,sesja,na,zakonczenie,fatalnego,miesiaca,1-70039-1.html

Sondaż TNS Polska – Nowoczesna i PO mogłyby utworzyć koalicję

TNS Polska opublikował wyniki najnowszego sondażu politycznego. Gdyby wybory odbyły się w najbliższych dniach, to rządy objęłaby koalicja utworzona przez Nowoczesną Ryszarda Petru i Platformę Obywatelską. Do Sejmu wszedłby również ruch Kukiz ’15. Nieco inaczej prezentują się jednak wyniki badania przeprowadzonego przez CBOS. Tutaj liderem jest PiS z poparciem na poziomie 36%. Koalicja opozycyjna zyskałaby 32% głosów.

TNS Polska przeprowadziło sondaż dotyczący poparcia dla poszczególnych partii z polskiej sceny politycznej. Chociaż liderem pozostaje partia rządząca, czyli Prawo i Sprawiedliwość, to jednak według tych danych, ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego zdobyłoby 31,2% głosów, co oznacza, że nie doszłoby do samodzielnej władzy. Ostateczne wyniki byłyby zupełnie inne i zdecydowanie zaskakujące.

Gdyby wybory parlamentarne miały odbyć się dziś lub w najbliższych dniach, to najprawdopodobniej władzę w kraju objęłaby koalicja utworzona przez Nowoczesną Ryszarda Petru oraz Platformę Obywatelską prowadzoną przez Grzegorza Schetynę. Według sondażu, ugrupowania mogłyby liczyć na poparcie wynoszące odpowiednio 24,4% i 21,1%. Poza tym do Sejmu dostałaby się już tylko partia Kukiz ’15, na którą głosować chce 9,5% respondentów.

Poza niższą izbą Parlamentu znalazłoby się ugrupowanie KORWiN, na które zagłosowałoby 4,2% badanych, a także Zjednoczona Lewica i partia Razem, które poparłoby po 3,5% wyborców oraz Polskie Stronnictwo Ludowe, które mogłoby liczyć na 2,0% głosów.

Takie wyniki dają prawdopodobieństwo, że w następnych wyborach może wygrać Nowoczesna, a jej lider, czyli Ryszard Petru mógłby zostać premierem naszego kraju. Na razie jednak zostało jeszcze sporo czasu do ewentualnej zmiany rządu, a to oznacza, że zmienić mogą się też rankingi zaufania.

Nieco inaczej prezentuje się sondaż przygotowany przez Centrum Badań Opinii Społecznej. Według jego danych, PiS pozostaje partią o największym poparciu i jest ono jeszcze wyższe niż w poprzednim przypadku – wynosi 36%. Za partią rządzącą plasuje się Nowoczesna z poparciem na poziomie 18%. Najniższe miejsce podium zajmuje PO z wynikiem 14%. Na ugrupowanie Pawła Kukiza chciałoby głosować 11% pytanych.

Źródło: http://www.pieniadz.pl/Sondaz,TNS,Polska,Nowoczesna,i,PO,moglyby,utworzyc,koalicje,1-70017-1.html

GPW: WIG20 dużo lepiej od głównych indeksów Europy; przebił 1750 pkt

W następnych godzinach można było zauważyć wyraźny wzrost spółek z sektora bankowego. Ich papiery drożały po tym, jak minister finansów oświadczył, że koszty związane z przewalutowaniem kredytów we frankach na te w złotówkach będzie można rozłożyć na kilka lat. Banki stały się spokojniejsze o swoją przyszłość, a to przełożyło się na polepszenie nastrojów akcjonariuszy.

Wczesnym popołudniem BZ WBK i mBank znajdowały się ponad 4% nad kreską, a PKO BP zwyżkowało na poziomie przekraczającym 2%. Także wśród mniejszych jednostek widoczna była moc spółek bankowych. O tej porze można było odnieść wrażenie, że na warszawskim parkiecie zawitał dziś niekryty optymizm.

W drugie części czwartkowej sesji wzrosty głównych wskaźników notowanych na warszawskiej GPW były jeszcze większe. WIG20 notował zwyżkę wartości przekraczającą 1,5%. Polskich inwestorów do kupowania papierów dodatkowo zachęcili Amerykanie i po rozpoczęciu handlu na Wall Street indeks naszych blue chipów umocnił się nad kreską.

 O tej porze BZ WBK rósł już o ponad 6%, mBank i Pekao znajdowały się przeszło 4% powyżej zera. Choć dziś odbywało się posiedzenie RPP, to jednak nie przyniosło ono żadnych ważnych informacji. Dania dotyczące poziomu stóp procentowych były podzielone, ale i tak nie miało to większego znaczenia, ponieważ wkrótce swoją kadencję rozpoczną nowi członkowie jednostki.

W Stanach Zjednoczonych uwagę przykuwał Facebook, którego walory drożały dzisiaj o więcej niż 13%. To reakcja na wyjątkowo dobre wyniki kwartalne spółki. Poza tym w USA opublikowano lepsze od przewidywań dane dotyczące liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych złożonych po raz pierwszy. W ubiegłym tygodniu było ich 278 tys. wobec prognozowanych 282 tys. i wobec 293 tys. poprzednim razem.

WIG20 wypadł dzisiaj bardzo dobrze na tle innych indeksów Starego Kontynentu. Wskaźnik naszych dużych spółek zanotował wzrost wartości na poziomie 1,54%, co daje mu obecnie 1755,39 pkt. WIG30 rósł o 1,51%, mWIG40 o 0,94%, a sWUG80 znajdował się momencie zamykania sesji 0,31% nad kreską.

Liderem wzrostów w gronie blue chipów było PGNiG ze wzrostem wartości na poziomie 6,62%. W czołówce zestawienia dużych spółek znalazły się także BZ WBK (5,81%) oraz mBank (5,10%). Najbardziej zniżkującymi spółkami były KGHM (-1,84%) i Cyfrowy Polsat (-1,63%).

Pozostali inwestorzy na kontynencie nie mieli tak dobrych nastrojów. Najważniejszy indeks giełdowy naszych zachodnich sąsiadów, czyli DAX pikował i to na poziomie wynoszącym aż 2,44%. Francuski CAC40 kurczył się o 1,33%, a brytyjski FTSE o 0,98%. Wyjątkowo mocną przecenę zanotował włoski MIB, który tracił na wartości 3,49%. Czeski PX znajdował się za to 0,76% nad kreską. Zwyżkował też węgierski BUX (0,04%).

Źródło: http://www.pieniadz.pl/GPW,WIG20,duzo,lepiej,od,glownych,indeksow,Europy,przebil,1750,pkt,1-70004-1.html

Zaskakująco wysoki wzrost WWK

Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych opublikowało dzisiaj Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury. Wyniósł on w styczniu 162,6 pkt, co oznacza, że w porównaniu do poprzedniego miesiąca zanotował wzrost o 1,5 pkt. To największy skok zaobserwowany na przestrzeni ostatniego roku. Mimo dobrego wyniku, analitycy apelują, by nie zakładać jeszcze zwiększenia tempu rozwoju gospodarczego.

Poznaliśmy dzisiaj nowy odczyt Wskaźnika Wyprzedzającego Koniunktury, który co miesiąc prezentowany jest przez Biuro inwestycji i Cykli Ekonomicznych. W styczniu wyniósł on 162,6 pkt, czyli był o 1,5 pkt wyższy od tego odnotowanego w grudniu minionego roku. To najwyższy wzrost, jaki widoczny był na przestrzeni całego ostatniego roku.

Na 8 składowych wskaźnika, 4 poprawiły się w porównaniu do wcześniejszego miesiąca, 2 uległy pogorszeniu, a 2 pozostały niezmienione. W tej pierwszej grupie znalazła się m.in. wydajność pracy, która była w styczniu wyższa od tej zaobserwowanej w grudniu 2015r. Poza tym menedżerowie pozytywnie oceniali kondycję finansową swoich jednostek.

Mimo że odnotowano rekordowy w skali roku wzrost WWK, to jednak eksperci przestrzegają przed zbyt pochopnym optymizmem. Nakazują zachować zdroworozsądkową wstrzemięźliwość, ponieważ trend wzrostowy trwa zbyt krótko, by nastawiać się na realne przyspieszenie wzrostu gospodarczego.

Poza tym analitycy mają wątpliwości, co do tego, że uda się utrzymać wzrost WWK w kolejnych miesiącach. Zwracają uwagę na ryzyko jego wyhamowania, a w dalszej przyszłości nawet spadku, jeżeli warunki krajowe, jak i międzynarodowe okażą się gorsze od oczekiwanych.

Szybkie zmiany wprowadzane przez nowy rząd na podstawie przyjmowanych w natychmiastowym tempie ustaw powodują sporą niepewność, która nakazuje nieco sceptycyzmu w prognozach dotyczących wzrostu WWK w następnych miesiącach tego roku.

Źródło: http://www.pieniadz.pl/Zaskakujaco,wysoki,wzrost,WWK,1-69990-1.html

GPW: Dobre zakończenie WIG20 – indeks zanotował satysfakcjonujący wzrost

Chiński Shanghai Composite zakończył wtorkową sesję 0,5% pod kreską, a w Europie główne indeksy rozpoczęły ją od zniżek. Niemiecki DAX po godzinie handlu kurczył się o ok. 0,4%, a francuski CAC40 i brytyjski FTSE traciły na wartości po ok. 0,3%. Pozytywnie zaskoczył natomiast japoński Nikkei 225, który w momencie zamykania parkietów azjatyckich rósł o 2,7%.

Wczesnym popołudniem najbardziej pikującą dużą spółką na warszawskim parkiecie był PKN Orlen, którego akcjonariusze czekają na jutrzejsze wyniki finansowe spółki. WIG20 rósł w tym czasie o ok. 0,3%, co było niezłym wynikiem, jeśli doda się, że większość wskaźników na Starym Kontynencie notowała spadki.

Mimo, że niemiecki indeks GfK wypadł lepiej od przewidywań (9,4 pkt wobec prognoz 9,3 pkt), to DAX pikował o tej porze na poziomie wynoszącym ok. 0,3%. Francuski CAC40 spadał o ok. 0,4%, a włoski MIB aż o ok. 1,5%. Minimalnie, bo ok. 0,1% nad kreską był brytyjski FTSE. W Europie uwagę zwracał rosnący o ok. 2,7% rosyjski RTS.

WIG20 zanotował dzisiaj zwyżkę wartości na poziomie 0,90%, co pozwoliło mu kolejny raz odrobić część strat poniesionych od początku roku. WIG30 zyskiwał na wartości 0,87%, a mWIG40 rósł o 0,73%. Poniżej zera znalazł się wskaźnik małych podmiotów, który kurczył się o 0,06%.

Najmocniejszą dużą spółką dzisiejszej sesji był Alior Bank, którego akcje drożały o 4,62%. mBank zwyżkował na poziomie wynoszącym 2,95%. Papiery PGE drożały o 2,74%, a CCC o 2,44%. Największą stratę wartości poniósł w środę PKN Orlen, którego walory przecenione zostały o 1,54%. Łącznie 6 blue chipów znajdowało się na minusie.

W Europie dominowały pozytywne nastroje, choć wyłamywał się z nich włoski MIB, który tracił na wartości 0,40%. Większość jednak zwyżkowała: niemiecki DAX rósł o 0,59%, francuski CAC40 o 0,54%, brytyjski FTSE o 1,33%, a hiszpański IBEX o 0,56%.

Źródło: http://www.pieniadz.pl/GPW,Dobre,zakonczenie,WIG20,indeks,zanotowal,satysfakcjonujacy,wzrost,1-69970-1.html

Ranking korupcji – gdzie łapówkarstwo jest największym problemem?

Organizacja Transparency International sporządziła raport dotyczący korupcji na świecie. Wynika z niego, że w Polsce sytuacja uległa poprawie – nasz kraj zaliczył skok o 5 miejsc. Największy problem z łapówkarstwem występuje w Korei Północnej i w Somalii. Na 167 pozycji najlepiej wypadła Dania. Poza tym w pierwszej trójce znalazły się Finlandia i Szwecja.

Organizacja Transparency International opracowała raport dotyczący korupcji występującej w większości krajów świata. Dla uzyskania jak najdokładniejszych danych, przeanalizowano sytuację w 167 państwach leżących na różnych kontynentach. Dane niezbędne do stworzenia zestawienia pochodzą m.in. ze statystyk Banku Światowego.

Uzyskane informacje pozwoliły ustalić, że największa skala łapówkarstwa występuje w Korei Północnej i w Somalii. Te dwa kraje wspólnie znalazły się na ostatniej, 167. pozycji. Fatalnie wypadły również Afganistan i Sudan. Wśród krajów o najwyższym poziomie korupcji znalazły się również m.in. Angola, Irak, Jemen, Libia, Syria czy Wenezuela, Gwateala, Paragwaj i Gujana.

Transparency International wskazało też kraje, w których na przestrzeni ostatniego roku odnotowano największy wzrost przypadków korupcji. Liderem tego niechlubnego zestawienia była Brazylia, której pozycja spadła o 7 oczek do miejsca 76.

Zdecydowanie najmniej przypadków łapówkarstwa zaobserwowano już drugi rok z rzędu w Danii. Cały Półwysep Skandynawski wydaje się niemal wolny od tego problemu, bo na kolejnych stopniach podium znalazły się też Finlandia i Szwecja. Całkiem nieźle wygląda też sytuacja w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Belgii czy Luksemburgu.

Poza Europą, stosunkowo mało przypadków korupcji dopatrzono się w USA i Kanadzie, a także w Japonii, Bhutanie czy w Gujanie Francuskiej. Widać przy tym dość wyraźnie, że korupcja częściej występuje na południu Europy niż w jej północnej części.

O pozytywnej niespodziance można mówić w przypadku Polski, która poprawiła swój zeszłoroczny wynik (35. miejsce) o 5 pozycji. Lokatę 30. zajmujemy ex aequo z Tajwanem. Zdaniem analityków i twórców rankingu, mimo wciąż widocznej, dużej skali korupcji, z każdym rokiem nieznacznie się ona kurczy, co daje szansę na to, że w przyszłym roku Polska dodatkowo poprawi swój rezultat.

Źródło: http://www.pieniadz.pl/Ranking,korupcji,gdzie,lapowkarstwo,jest,najwiekszym,problemem,1-69954-1.html

GPW: Podatek od sklepów i drożejąca ropa ciągną WIG20 w dół

Wtorek rozpoczął się na warszawskim rynku od mocnej przeceny najważniejszych indeksów. W dużym stopniu powodowane to było drastycznymi zniżkami w Chinach, gdzie Shanghai Composite kurczył się o ok. 6,4%. Poza rodzimym wskaźnikiem WIG20, wyraźnie zniżkowały też inne europejskie indeksy, w tym francuski CAC40 (o ok. 2%) czy rosyjski RTS (o ok. 4%).

Polski WIG20 całkiem nieźle wypadał rano na tle innych europejskich wskaźników. Radziły sobie nawet spółki handlowe, choć po wczorajszych informacjach na temat opodatkowania sklepów zakładano, że akurat te podmioty będą mocno pikować.

Popołudniowa część sesji przyniosła wielkie zmiany na parkietach Starego Kontynentu. Wyraźnie, bo o ok. 2,5% w górę poszły ceny ropy naftowej na rynku surowcowym, co przełożyło się na zwiększony zapał inwestorów do kupowania akcji. Chociaż główne wskaźniki systematycznie poprawiały swoje notowania, to jednak polski WIG20 nie towarzyszył im w odrabianiu strat.

Co więcej, wczesnym popołudniem tylko 5 na 20 dużych spółek znajdowało się powyżej zera. Najmocniej, bo o ok. 6,0% rósł Eurocash, a za nim plasował się KGHM ze zwyżką wartości na poziomie ok. 1,4%. W tym czasie znane były już wstępne dane na temat wzrostu polskiego PKB w 2015r.

Wtorkowa sesja nie zakończyła się dobrze dla indeksu rodzimych blue chipów. WIG20 znowu wyraźnie się skurczył, malejąc o 0,94% i notując aktualnie 1713,36 pkt. WIG30 tracił na wartości 0,91%. Pod kreską były też wskaźniki średnich i małych spółek. mWIG40 znajdował się 0,10% pod kreską, a sWIG80 kurczył się o 0,24%.

Mimo wyraźnego spadku wartości najważniejszego wskaźnika warszawskiego rynku, były dziś duże spółki solidnie zyskujące na wartości. Liderem był Eurocash, którego papiery drożały o 3,21%., Dobrze wypadły też KGHM (1,56%) i LPP (1,07%). Największe spadki wartości notowały natomiast PGNiG (-2,90%), PZU (-2,66%) i Tauron (-2,18%).

W zdecydowanie lepszych nastrojach dzień zakończyli gracze na pozostałych parkietach naszego kontynentu. Niemiecki DAX zaliczył dzisiaj zwyżkę wartości na poziomie 0,89%. Mocniej rósł francuski CAC40 (1,05%), a słabiej brytyjski FTSE (0,59%). Bardzo dobrze wypadły też włoski MIB (1,51%) i hiszpański IBEX (1,46%).

Źródło: http://www.pieniadz.pl/GPW,Podatek,od,sklepow,i,drozejaca,ropa,ciagna,WIG20,w,dol,1-69935-1.html

Deutsche Bank o Polakach i ich finansach

Deutsche Bank sprawdził, jak wyglądała sytuacja finansowa Polaków w minionym, 2015r., a jednocześnie dowiedział się, jakie plany względem swoich pieniędzy mamy na nowy rok. Sprawdzono również, jakie są finansowe marzenia obywateli naszego kraju. Okazało się, że wcale nie pragniemy wiele.

Deutsche Bank sporządził nowy raport dotyczący finansów obywateli naszego kraju. Czego dowiedziano się na temat naszych aktualnego stanu naszego portfela, ale też marzeń i planów finansowych? Jedną z ciekawostek jest fakt, że  większości ankietowanych do szczęścia wystarczyłoby 0,5 mln złotych. Takiej odpowiedzi udzieliło ponad 30% badanych. Ok. 20% respondentów zadowoli się kwotą w wysokości 100-500 tys. złotych, natomiast ok. 25% będzie uradowanych oszczędnościami wynoszącymi choćby 10 tys. zł.

Niestety, duża część naszego społeczeństwa może jedynie snuć plany o oszczędnościach, ponieważ aż 43% pytanych nie posiada żadnych środków odłożonych na „czarną godzinę”. Co więcej, 60% z nich nie planuje rozpocząć oszczędzania w bieżącym roku. Natomiast jeśli chodzi o tych, którzy oszczędzają, to Deutsche Bank dowiedział się jeszcze, w jaki sposób to robią.

I tak oto 29% ankietowanych odkłada środki na koncie bankowym, a 18% przechowuje je na lokatach. Wciąż sporo, bo 10% obywateli naszego kraju decyduje się na skrzętne ukrycie gotówki w domu. Niewielu jest inwestujących. Nieco ponad 8% respondentów ulokowała oszczędności w nieruchomościach. Mniej niż 6% ankietowanych wybrało fundusze inwestycyjne, a 3% nabywa akcje.

Okazuje się przy tym, że Polacy rzadko zabezpieczają się na emeryturę. Większość zamierza polegać na Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, bo niespełna 6% pytanych odkłada pieniądze na funduszach emerytalnych z tzw. „III filaru”. Skoro niewielu odkłada na życie w stanie spoczynku zawodowego, to w takim razie na co oszczędzamy najczęściej?

Polaków do oszczędzania najbardziej skłania zagrożenie niespodziewanymi sytuacjami. 55% pytanych odkłada więc po prostu na „czarną godzinę”. Na edukację swoich dzieci odkłada 17% Polaków, a na nowe mieszkanie zbiera 10,5% ankietowanych. Poza tym pojawiały się odpowiedzi, takie jak wysoka emerytura (5,7%) czy nowy samochód (niespełna 10%). Ok. 6% odkłada na lepsza, ale bliżej nieokreśloną przyszłość.

Deutsche Bank przyjrzał się także tym, którzy mają odwagę i możliwości, by inwestować. Odkryto, że Polacy zwracają uwagę głównie na bezpieczeństwo inwestycji, a w mniejszym stopniu na zysku. Inwestycjami są głównie nieruchomości (45%), rzadziej złoto (7,2%). Mniej niż 7% pytanych wskazało lokatę bankową i akcje, a obligacjami zainteresowanych jest ledwie 2,6% Polaków.

Źródło: http://www.pieniadz.pl/Deutsche,Bank,o,Polakach,i,ich,finansach,1-69918-1.html